ZAWODY PRZYSZŁOŚCI

402

Zobacz, w których branżach będzie najwięcej ofert pracy w 2020 roku

Oto wyniki ciekawej analizy, przeprowadzonej przez Uniwersytet Łódzki i Instytut Pracy i Spraw Socjalnych.

Nauczyciele kształcenia zawodowego

Do 2020 roku pracę znajdzie 8 tysięcy nowych nauczycieli przedmiotów zawodowych – artystycznych, ekonomicznych, medycznych, technicznych i dziedzin pokrewnych. Dwa lata temu w tej grupie zawodowej pracowało 21 tysięcy wykładowców. W 2020 roku ta liczba zwiększy się o 37,5 procent, do 29,1 tysiąca.

Prognoza została opracowana przez naukowców z Uniwersytetu Łódzkiego i Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych. Analizowali zmiany płacy minimalnej, inflację i współczynnik aktywności zawodowej. Specjaliści porównali też, jak zmieniała się liczba pracujących i na tej podstawie zbudowali model ekonometryczny, uwzględniający o ile wzrośnie lub spadnie liczba miejsc pracy w różnych zawodach w latach 2012-2020.

Fizycy, chemicy, matematycy

Wśród zawodów przyszłości są także specjaliści nauk o Ziemi, matematycy, statystycy i pokrewni. W tej grupie zawodowej zatrudnienie wzrośnie o 41 procent. W 2012 roku na rynku pracy było ich około 24 tysięcy.  Ta liczba zwiększy się do 33 tysięcy

Specjaliści nauk biologicznych

W 2020 roku ze znalezieniem pracy problemów nie będą mieli biolodzy, inżynierowie środowiska, ekolodzy i inżynierowie zootechniki. W tej grupie zawodowej zatrudnienie wzrośnie o 33 procent. Za sześć lat branża będzie zatrudniać o 19 tysięcy osób więcej, niż obecnie.

Inżynierowie elektrotechnologii

Według prognozy opracowanej przez naukowców z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych, zatrudnienie w tej grupie zawodowej wzrośnie o 35 procent. Liczba zatrudnionych inżynierów telekomunikacji, elektryków, elektroników czy optoelektroników zwiększy się z 54,2 tysiąca pracowników do 73,4 tysiąca w 2020 roku.

Specjaliści z dziedzin społecznych i religijnych

O znalezienie pracy nie powinni martwić się psychologowie, politolodzy, teologowie, mediatorzy, specjaliści resocjalizacji czy ekonomiści. W tych branżach zatrudnienie wzrośnie o 34 procent. Liczba miejsc pracy wyniesie 107,5 tysiąca.

Architekci, geodeci, projektanci

Pożądaną przez pracodawców grupą zawodową będą też architekci, geodeci, projektanci i urbaniści. Przybędzie ich o około 28 tysięcy. W 2012 roku zatrudnionych było 91 tysięcy takich specjalistów. Za sześć lat liczba ta zwiększy się do 120 tysięcy.

Inżynierowie

Naukowcy z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych prognozują, że wśród zawodów przyszłości mocną pozycję mają inżynierowie budownictwa, logistycy, towaroznawcy, elektrycy, górnicy czy nanotechnolodzy (z wyłączeniem inżynierów elektryków – wyszczególnieni są na 6 miejscu w rankingu).  Za sześć lat ta branża ma zatrudniać o 32 procent więcej osób, niż obecnie – 2020 roku będzie to 260 tysięcy.

Specjaliści IT

Problemów ze znalezieniem dobrze płatnej pracy nie będą mieli analitycy systemowi, programiści, testerzy oprogramowania, specjaliści do spraw baz danych i sieci komputerowych, administratorzy systemów komputerowych i pokrewni. W tej grupie zawodowej przewidywany jest najszybszy wzrost. Liczba miejsc pracy zwiększy się dla nich o 58 procent, z około 182 tysięcy w 2012 roku, do 286 tysięcy w 2020 roku.

Specjaliści ds. finansowych

Rozchwytywani przez pracodawców będą doradcy finansowi, emerytalni, inwestycyjni, podatkowi, analitycy giełdowi,  finansiści, rewidenci oraz specjaliści do spraw ubezpieczeniowych. Przybędzie dla nich około 115 tysięcy miejsc pracy.  Branża będzie zatrudniać o 43 procent więcej pracowników niż w 2012 roku, kiedy było to 265,9 tysiąca osób.

Specjaliści ds. administracji

Najbardziej pożądani przez pracodawców mają być koordynatorzy projektów, specjaliści do spraw logistyki, negocjatorzy biznesowi czy organizatorzy transportu drogowego. Oprócz tego rozchwytywani będą specjaliści sprzedaży, marketingu i public relations, między innymi analitycy trendów rynkowych, menedżerowie produktu, specjaliści do spraw reklamy, lobbyści, etycy i inżynierowie sprzedaży. Za sześć lat ta branża ma zatrudniać nawet 564 tysiąca osób, czyli o 175 tysięcy więcej niż obecnie. W tej grupie zawodowej wzrost zatrudnienia wyniesie 45 procent.